Wyszłam do supermarketu
aby dokonać zakupu
zbawczego dla kąpieli duszy
chciałam tylko ramiona
czuć na stratowanym stolarzu
pragnęłam odczuć kojący
dotyk dwojga ust
towar okazałą się być felerny

[ czytaj całość → ]

Burza wstąpiła w progi

cichego spokoju.

Wszystkie skały z drewnianego okna runęły w gruz przykrości

sporządzonych świadomym gestem niewiedzy.

To niemy krzyk rozstroju porażki,

to wilczyca z kłami wypluwa skrawki przeboju z wczorajszych fal.

Już pustka wie dwoje ulgi nie przynosi,

juz tylko tłumienie jednostki

uleczy serce zawiedzione.

Jak wino czerwone rozlało się

uczucie na ziemię

ona poskromiła ostatnią kroplę.

[ czytaj całość → ]

Uścisk niedźwiedzia o masie ponad tonę

dociska do błota na butach cienia.

Spoczynek męczący dla ducha,

jerozolimskie klimaty tuaczki zbawienia.

Nie mogę trwać dłużej w bezruchu i

spoglądać mniemrawo na bohatera dnia.

Ulatniająca się bańka pęknie od zaostrzonego gwoździa.

[ czytaj całość → ]

Przypomnij sobie lata cudzołóstwa,
przypomnij wnętrze matki,
spójrz na słońce sczerniałe od łąk
zdrady poranka.
To dom bez obłudy i brat nie mający ojca.
Schyłek,
odchodzisz?
Stój!
To nie to okno i nie ten postój.
Psychoza głowę rozdziera,
zadbane włosy jakoś się tak poczochrały.
Nie porównuj rozumu do kozła
on zgubą już niedoodrzucenia,
on zwątpieniem za życie a śmiercią za nieistnienia.

[ czytaj całość → ]

[ czytaj całość → ]

Smętne dźwięki płynął w świat spod palców pianisty.
Przy fortepianie stoi powabna kochanka,
i kusi wdziękiem opętania.
Grajek wstaje i tańczy w rytm muzyki,
której nie ma,
tańczy razem z nią.
Stan ten wprowadził się już na zawsze
do wnętrza lekkomyślnego człowieka.
Stoi pianista ze spuszczoną głową żałując
tamtych nocy spędzonych z głupią prostytucją
innych kobiet.

[ czytaj całość → ]

Mam pokój do wynajęcia,
taki zwyczajny,
jak każdy.
Cztery ściany przewiązane wiązanką otuchy
gdy na sercu zbytnio poważnie.
Mam pokój do wynajęcia,
a nim wtłoczone okno z widokiem na marzenia,
na te dostępne dla każdego.
Mogę wynająć,
całkiem tanio,
po znajomości.
Bo ja mam pokój do wynajęcia.
Stojące dzbanuszki,
muszelki,
odrobina kurzu na obrazkach,
to nie problem,
można zdmuchnąć.
Stara lampa,
która niezliczone opowieści przed snem zanuci,
radio sprzed lat wieku zajmie rozmową.
To wszystko do wynajęcia,
oddam tanio,
wystarczy zgiełk przywileju ludzkiego,
mała odrobinka i oddam.
Wynajmę,
czy cena jest zbyt wysoka.

[ czytaj całość → ]