Magiczne sposoby na kurzajkę

W poszukiwaniu porad tyczących kurzajki, natrafiłam na ciekawe wskazówki. Oprócz domowych sposobów zwalczania tego przekleństwa cytryną, azotem, wymrażaniem czy w ostateczności pójściem do lekarza natknęłam się na wpisy magiczne. Tak, tak magiczne, to mnie zainteresowało, przeczytałam jeden, drugi, trzeci, myśląc, że to może jednak jest żart, jakże moje zdziwienie urosło, kiedy czytając posty okazało się to żartem nie być.

[ czytaj całość → ]

Absurdy: Pies wegetarianin

Jeszcze na studiach zdarzyło mi się popracowywać w sklepie zoologicznym. Pamiętam jak dziś, młodego chłopaka, który z pełną powagą na twarzy poprosił o zaproponowanie mu roślinożernego zwierzaka. Nie było by w tym nic ciekawego ani irytującego gdyby nie jego wyznanie. Jak wynikło z rozmowy ów młodzieniec był wegetarianinem, któremu zdechł pies (domyśliłam się że dosyć młody szczeniak), przymuszał go do jedzenia warzyw, tylko i wyłącznie warzyw. Usłyszawszy to miałam ochotę wsadzić jego głowę do akwarium i wytrząść tę głupotę. Było to jakieś 8 lat temu i, mimo upływu czasu, jak sobie tylko o tym przypomnę to szlak mnie trafia! bo nie umiem pojąć skąd u ludzi taka głupota.
O ile nie mam kompletnie nic do tego czy ktoś mięso jada czy nie, absolutnie nie toleruję przymuszania zwierząt do ludzkich fanaberii.

[ czytaj całość → ]

Telewizyjny shit

Nie wiem jak Wam, ale mnie się nie podoba przymuszanie do płacenia abonamentu telewizyjnego.
Temat jeszcze parę miesięcy wstecz był na topie, można było zobaczyć reklamy nakłaniające do płacenia, pokazywały upiornie dołujące sceny wywołane brakiem opłat. Sceny w tych że reklamówkach miały spowodować w odbiorcy wstyd i poczucie winy, tego co nie płaci stygmatyzować. Szkoda tylko, że zarząd telewizji publicznej sam się nie zawstydzi przez to co proponuje widzom.

[ czytaj całość → ]

Dobrze, że dzisiaj możemy to traktować jako krzywe zwierciadło, lub jakiś prozaiczny absurd.

[ czytaj całość → ]

[ czytaj całość → ]

Sieć sklepów Media Markt zrealizowała kalendarz, który ma przypominać słynny kalendarz Pirelli. Już samo porównanie kalendarza z Media do Pirelli jest dla mnie wstrząsającym nietaktem i profanacją. Kalendarz ma stanowić połączenie tradycji, nowoczesnej technologii i erotyzmu, śmiechu warte, aż się we mnie burzy jak czytam takie rzeczy. Czystą bezczelnością jest próba wylansowania produktu Pirello podobnego i wycierania sobie komercyjnych gęb marką z tak dużymi tradycjami i estymą.

[ czytaj całość → ]