Archiwum kategorii ‘ kącik aNtRoPoLoGiCzNy ’

Jako, że już za kilka dni Wszystkich Świętych postanowiłam napisać coś o obrzędowości pogrzebowej w różnych rejonach świata oraz religiach.

[ czytaj całość → ]

O przysłowiach słów parę.

Jako, że dawno już nic nie pisałam w dziale antropologicznym dzisiaj się poprawię i w końcu coś zamieszczę ;)

Myślę, że każdy używa od czasu do czasu jakichś przysłów i powiedzeń, ale czy znamy ich genezę? W większości przypadków pewnie nie, a szkoda bo nie jednemu porzekadłu towarzyszy ciekawa przypowieść, przygoda czy historia.

[ czytaj całość → ]

„Z okazji Barbórki wszystkie bergmany łoblykajom swoje baby w nojlepsze kiecki, a sami wyciongajom ze szranku nojlepszy szaket i spotykajom sie przi wspólnym stole na wielkij biesiadzie slonskij. Dziś bergmany mają wolne i nie fedrują. Cały zamysł tego świyntowanio polego na tym żeby rozliczyć sie z tego co było w starym roku dobrego i złego. Wspólne świyntowanie zaczyno sie od Msziy Świntej. Potem przi ślonskij muzyce można połosporowiać, napić sie piwa, którego ni może nikomu zabraknyć, potańcować i coś pomaszkecić. Barbórka na Górnym Ślonsku obchodzona jest hucznie od niy pamiyntnych lot. W przeciwieństwie do polskich somsiadów, na Ślonsku nigdy niy obchodzono imienin, wiync także i w tym dniu ich niy obchodzono”

[ czytaj całość → ]

Jeszcze do roku 1945 dzisiejsze Ząbkowice Śląskie nosiły nazwę Frankenstein. Bardzo prawdopodobnym jest, że autorka powieści „Frankenstein, czyli nowoczesny Prometeusz” Mary Shelley sugerowała się legendą ze śląskiego Frankensteina.

A podobnież było tak.

[ czytaj całość → ]

Chorobliwe uciechy

Jestem w trakcie czytania dwóch opasłych tomów traktujących o medycynie ubiegłego wieku, nie dosyć że książki są napisane starym językiem co czyni je dla mnie jeszcze bardziej atrakcyjne to na domiar tego można znaleźć prawdziwe perełki dawnych postępowań, pewnie nie raz jeszcze pozwolę sobie coś nadmienić z tych lektur a póki co dzisiaj przedstawię jak był postrzegany w latach trzydziestych ubiegłego wieku z punktu naukowego onanizm, panowie strzeżcie się.

[ czytaj całość → ]

Krótko o czarownicach

strong>Maksymilian I twierdził, że ci, którzy sprzeciwiają się paleniu czarownic, nie są godni nazywać się chrześcijanami.

Z kąd się wzięła ta niesamowita histeria, kto i co ją zapoczątkowało, już w Starym Testamencie był zapis: Nie pozwolisz żyć czarownicy. Po łacinie czarownicę nazywano malefica co oznaczało łajdaczkę i niebożnicę.

W kulturach starożytnego Bliskiego Wschodu czary i magia były powszechnie uważane za realne fakty. Literatura starożytnej Mezopotamii, Egiptu i Kanaanu obfituje w postacie posiadające nadprzyrodzoną moc leczenia chorób lub uprawiające magię. Wraz z tym przekonaniem istniał, zwłaszcza w Mezopotamii, strach przed stłumieniem czarów oraz czarnoksięstwem. Według Biblii, starożytnych Hebrajczykom również nieobca była magia, choć hebrajki termin określający czarownicę bądź wróżkę odnosił się raczej do osób, które dziś określilibyśmy mianem mediów bądź jasnowidzów, posiadających moc przewidywania przyszłości.

[ czytaj całość → ]

Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia tuż tuż, ogrom ludzi na całym świecie już się do nich przygotowuje, nikt z nas nie jest w stanie przeoczyć tego wydarzenia, przenika ono poprzez media, prasę, handel coraz rzadziej poprzez przygotowania duchowe.
Niezaprzeczalnie Boże Narodzenie jest najbardziej lubiane przez większość ludzi nawet niewierzących.

Pierwszą wzmiankę o chrześcijańskim święcie Bożego Narodzenia można znaleźć w rzymskim kalendarzu z roku 354, w którym pod datą 25 grudnia zapisano: ?Chrystus narodził się w Betlejemie judejskim.” W Konstantynopolu po raz pierwszy obchodzono boże narodzenie w 375 roku, w Antiochii ? 386 r., a w Jerozolimie dopiero w 431 roku. Natomiast Kościół wschodni (z wyjątkiem ormiańskiego), ustanowił to święto dopiero w roku 431.

[ czytaj całość → ]