Archiwum kategorii ‘ czytelnia ’

„Albo „d” jak droga. Patrz: śmierć.
Na drogach śmierć zagląda w oczy, regularnie, ma niezłe auto i strasznie jej się spieszy, bo kredyt, bo raty, bo dziecko odebrać ze szkoły, towar się psuje, szef wkurwiony, robotnicy oszukali, ona odchodzi, on wraca. Potem strażak z miotłą sprząta szkło w ciemności, niebieski kogut świeci mu po kasku, znowu się udało, znowu nie ja, nie my.”
( zapiski na biletach – Michał Olszewski)

Dzięki tej książce uświadomiłam sobie w jakim egzotycznym kraju żyję, zaczęłam dostrzegać rzeczy i sprawy może na co dzień błahe i niedostrzegalne, za to jakże interesujące, kiedy poświęci się im więcej uwagi.

[ czytaj całość → ]

„Nie chciał kochać mężczyzn, a kobiet nie potrafił”

„Kolego Hłasko! (…) Zdolności pisarskie macie – inaczej nie pisałbym do Was, nienawidzę bowiem natrętnych grafomanów (…). To, że macie zdolności, o niczym nie świadczy – pisarzem jeszcze nie jesteście, i jeszcze długo nie będziecie. Jak długo nie będziecie – od Was zależy” (fragment listu do Marka Hłaski z roku 1952 od Bohdana Czeszki).

[ czytaj całość → ]

„Psychopaci to społeczni drapieżcy, którzy oczarowują, manipulują i bezwzględnie torują sobie drogę przez życie, pozostawiając za sobą złamane serca, zdruzgotane nadzieje i puste portfele. Całkowicie pozbawieni sumienia i wrażliwości na potrzeby innych, egoistycznie zdobywają to, czego pragną, i postępują tak, jak zechcą, łamiąc przyjęte w społeczeństwie zasady bez cienia żalu i poczucia winy. Ich ofiary pytają bezradnie: „Kim są ci ludzie?”, „Dlaczego tak się zachowują?”, „Jak możemy się przed nimi chronić?”. Choć te i podobne zagadnienia są od ponad stulecia przedmiotem klinicznych analiz i empirycznych badań (a od ćwierćwiecza przedmiotem mojej pracy), przerażający sekret psychopatii zaczął się ujawniać głównie w ostatnich kilkudziesięciu latach.” (Psychopaci są wśród nas – Robert D. Hare)

[ czytaj całość → ]

Ketchup – Natasza Socha

„Wystarczy odrobina public relations pomnożona przez konsumpcjonizm niezwykle ważnych ludzi, by szalik stał się drugą naturą człowieka”. (Ketchup – Natasza Socha)

[ czytaj całość → ]

„Biedna ciocia Maro, choć tego bardzo nie lubiła, musiała odbębniać na fortepianie wesołe, entuzjastyczne marsze, a my, w ramach rytmiki czy gimnastyki, chodziliśmy w kółko, machając czerwonymi chorągiewkami, podnosząc je nad głową i rozkładając na boki, i deklamując w takt marsza: „Sbasibo wielkiemu Stalinu za nasze szczastliwoje dziectwo!, czyli „Dziękujemy wielkiemu Stalinowi za nasze wspaniałe dzieciństwo”!

„Słodkie życie księżniczki” to druga już przeczytana przez menie pozycja Heleny Amiradżibi i trochę na odwrót się do tego zabrałam, ponieważ jest to pierwsza książka autorki, dopiero parę lat później napisała kontynuację „Książkę Antykucharską”. Jak w poprzedniej książce ujął mnie język i klimat, na moment można było się przenieść w czasie i zaznajomić z opisanymi rodzinami.

[ czytaj całość → ]

„Co roku na wschodzie Turcji zabijanych jest kilkadziesiąt młodych dziewczyn. Kolejne giną w nieznanych lub dziwnych okolicznościach. To ofiary honorowych zabójstw, tradycji, która każe krewnym zabijać kobiety, gdy splamią honor rodziny.” (Zabójca z miasta moreli Reportaże z Turcji – Witold Szabłowski)

[ czytaj całość → ]

„Rosyjska dusza jest jak spaniel, nawet jak mu jest wesoło, ma mordę rozpaczliwie smutną” – pisze autor

Zbiór reportaży Jaceka Hugo – Badera „W rajskiej dolinie wśród zielska” jest niesamowity, przenosi człowieka w całkowicie nieznany świat Rosji, jej zwyczajów i ludzkich charakterów, których nie doświadczymy nigdzie indziej niż właśnie tam. W Rosji nigdy nie byłam (a ciągnie mnie bardzo), nie wiem, odczuwam jakiś strach, może przed nieznanym, może przez mity, że tam dzikość, szalone pijaństwo i rozbój w biały dzień pomieszany z wszechobecną korupcją. Po lekturze tej książki praktycznie mój pogląd na Rosję się nie zmienił, pijaństwo no cóż żyjąc w takich warunkach i terenach każdy by się złamał, korupcja, cieszę, że u nas nie jest na taką skalę, dzikość, tak tę dzikość chciałabym zobaczyć.

[ czytaj całość → ]

„Mówiono o mnie, że nienawidzę mężczyzn. To dalekie od prawdy. Tylko, że nigdy nie mogłam na nich polegać. Kobieta, która jest w stanie polegać na mężczyznach, odnosi wielki sukces”. (powiedziała Pola Negri w jednym z wywiadów).

[ czytaj całość → ]

Kazimierza Kutza darzę ogromną sympatią, lubię jego felietony i filmy, lecz po książkę sięgnęłam pierwszy raz. Będąc w księgarni zachęciła mnie okładka, z której to spoglądał na mnie właśnie sam Kazimierz Kutz, taki spokojny, w czapce takiej jakiej chadzał mój ojciec, ręce złożone i ten spokój na twarzy wymieszany z czymś dziwnym (tutaj brawo dla fotografa), spoglądał na mnie poczciwy starszy pan, którego twarz dawała do zrozumienia, że ma coś do opowiedzenia. A że uwielbiam słuchać historii ludzi ode mnie starszych, ludzi którzy mieli o co walczyć, ludzi z tamtych lat poczułam potrzebę natychmiastowego spoufalenia się z książką.

[ czytaj całość → ]

Jeżeli lubicie literaturę traktującą o jedzeniu polecam króciutką książkę Łyżka Za Cholewką A Widelec Na Stole – Magdaleny Samozwaniec.

Sporo się ostatnio kręci wokół jedzenia, można zaobserwować narodziny nowej kultury spożywania i sporządzania pokarmów. Modnym jest wiedzieć coś o kuchni chińskiej, japońskiej, hinduskiej, hiszpańskiej czy włoskiej. Wszystko się miesza i powstaje coś bliżej nie zidentyfikowanego, coś w rodzaju, na przykład kuchni chińskiej w polskim wydaniu wymieszanej z włoskimi smakami. Gdzieś pośród tych wszystkich nowości gubi się nasza narodowa kuchnia i jej zwyczaje. Toteż na przypomnienie polecam króciutką książeczkę „Łyżka Za Cholewką A Widelec Na Stole” Magdaleny Samozwaniec. Książeczka jest okraszona zabawnymi rysunkami zawierającymi, krótkie staropolskie powiedzenia tyczące się jedzenia.

[ czytaj całość → ]