„(…)zaopatrzcie się w filtry, chroniące przed próbami rozmiękczenia waszego człowieczeństwa metodą na matkę Polkę, która ma zadbać o wszystkich, choć o nią nikt nie dba. Bądźcie potworami nie tylko w sezonie ogórkowym. Róbcie swoje, a do całej reszty zagadniajcie też dzieci, mężów i gości. (ja spróbowałam, na początku było trudno, ale się opłaciło, POLECAM!)” (Dorota Terakowska)

„Lubię sobie wpaść na internetowe błogi i zobaczyć, co gra w psychice młodych dziewcząt. Jedna z nich zwierzyła się niedawno z powagą: „Na przystanku tramwajowym przy Nowym Świecie stała piękna dziewczyna w butach o zaokrąglonym nosku. Od razu wiedziałam, że z prowincji, bo nosi się tylko w szpic, przecież pisali… I całą jej urodę szlag trafił przez buty”. Nie trafił, spokojnie… Inna skleciła kolejną złotą myśl: „Pisali, że dziś już nie są modne hipermarkety, tylko malutkie sklepiki. Przestaję robić zakupy w Hypernovej” (Dorota Terakowska)

„Dobry adres to człowiek” jest zgrabną książeczką zawierającą zbiór felietonów z magazynu „Elle” pisanych przez Dorotę Terakowską. Książkę czyta się szybciutko, felietony są błyskotliwe i pouczające, ale nie narzucające się, przez co nie są nachalne. Autorka pisze zabawnie i lekko, trafnie przedstawia świat i dziwactwa nas otaczające, pokazuje również zdrowy dystans do samej siebie.

Książkę polecam na poprawę humoru, przeczytacie ją w jedno popołudnie i będziecie mądrzejsze o kilka na prawdę porządnych rad i cytatów.

Lubisz ten wpis? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • FriendFeed
  • LinkedIn
  • MySpace
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks