24 października wieczorem w bibliotece numer 14 w Katowicach odbyło się autorskie spotkanie z Jackiem Hugo-Baderem.
Spotkanie trwało ponad dwie godziny, w czasie którego znakomity reportażysta opowiadał o swojej pracy i pasji. Były to dwie bardzo żywiołowe i ciekawe godziny, Jacek Hugo-Bader nie tylko kapitalnie potrafi opisywać rzeczywistość która go otacza ale równie interesująco potrafi o niej opowiadać.

W chwili obecnej autor pracuje nad kolejną swoją książką, na którą zamysł powstał już 20 lat temu. Książka ma traktować o sprawach polski.

Jacek Hugo – Bader zdradził parę szczegółów ze swojej pracy. Nigdy nie rozstaje się z samoprzylepnymi karteczkami i długopisem, w środku nocy potrafi się przebudzić i coś zapisać, czasami nawet mu się śnią akapity. Parę razy zdarzyło mu się przebrać za kogoś innego, aby napisać dobry i prawdziwy reportaż. Tak było parę lat temu, kiedy postanowił się wcielić w rolę człowieka bezdomnego. Przez miesiąc mieszkał na ulicy i bratał się z włóczęgami.

Podczas rozdawania autografów była bardzo miła niespodzianka, mianowicie Jacek Hugo – Bader oprócz podpisu wklejał do książek pieczątkę z ex – librisem z mottem zapożyczonym od Apaczów: „Zawsze jest jakieś dalej”.

Tutaj trochę o ostatniej jego książce Dzienniki kołymskie – Jacek Hugo-Bader .

A tutaj reportaż w DUŻYM FORMACIE Charlie w Warszawie

podobny wpis: Wieczór poświęcony Zbigniewowi Kałużyńskiemu

Powielanie, przetwarzanie i dalsze rozpowszechnianie treści i materiałów zamieszczonych w powyższym tekście , w jakikolwiek sposób, w całości lub w części, bez wcześniejszej pisemnej zgody autora jest zabronione.

Lubisz ten wpis? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • FriendFeed
  • LinkedIn
  • MySpace
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks