„Japońskie prawo sprzed 50 lat oraz jeszcze starsze w kantonie Vaud w Szwajcarii stały się szerzej znane dopiero w 1997 roku, przy okazji nagłośnienia odkryć w krajach skandynawskich. Według oficjalnych statystyk na podstawie motywowanych eugeniką przepisów wysterylizowano około 350 000 obywateli niemieckich, 62 000 szwedzkich, 60 000 amerykańskich, 3500 kanadyjskich, ponad 40 000 obywateli norweskich, 6000 duńskich, 3500 kanadyjskich, 58000 fińskich, 450 Islandczyków, od 300 do 400 Szwajcarów i 800 000 Japończyków. Dla Estonii i Łotwy, których prawa sterylizacyjne uchwalono tuż przed drugą wojną światową, brak danych statystycznych.” Higieniści. Z dziejów eugeniki – Maciej Zaremba Bielawski

„W 1946 roku Alva Myrdal apeluje o masową sterylizację pobierających zasiłki socjalne, przytacza opinie pracowników społecznych o dwunastu rodzinach, które jej zdaniem należy powstrzymać przed dalszą produkcją dzieci:

Dziewczyna, lat 20. Nerwowa, okresami płacze, wysyła natarczywe listy do urzędów [...]. Dziewczynka, lat 13, trudności w szkole, sprawia wrażenie niezdarnej i nieprzedsiębiorczej [...]. Dziewczynka, lat 1,5, dość mała i mizerna, opieka poniżej wszelkiej krytyki. Przy urodzeniu matka otrzymała 400 koron zapomogi, przyznawanej pod warunkiem, że podda się sterylizacji, ale odmówiła [...]. Chłopiec, lat 15, zajęcza warga, niezdolny[...]. Dziewczynki, lat 14, bliźniaczki, wyrośnięte, niezdarne, rude [...]. Chłopiec, lat 3, wygląda trochę dziwnie [...]. Dziewczynka lat 11, chora na astmę [...]. Matka niebywale certoli się z dziećmi, które wiecznie są chore.” Higieniści. Z dziejów eugeniki – Maciej Zaremba

Jak się okazuje eugenika nie obowiązywała tylko w Niemczech, hulała z ogromnym powodzeniem również w innych państwach Europejskich, w Szwecji, Norwegii a także w Stanach Zjednoczonych i Japonii.
„Higieniści. Z dziejów eugeniki” Macieja Zaremby Bielawskiego wymuszają zmierzenie się z historią bolesną i wstydliwą, historią państw rozwiniętych i bogatych, które kojarzą nam się z wolnością, dobrą jakością życia  i dobrobytem. Proceder ten działał legalnie całkiem jeszcze  niedawno, wydaje się że jest on przemilczany.
Maciej Zaremba Bielawski opisuje głównie eugenikę szwedzką, gdzie obnaża jej wstydliwe oblicze. Kraj kojarzony jako demokratyczny wprowadził w 1935 roku przepisy, które pozwalały praktycznie pod byle pretekstem wysterylizować „nieużytecznego społecznie” człowieka, a wszystko to pod przykrywką czystości rasy i marzeniu o społeczeństwie idealnym. Przepisy sterylizacyjne obowiązywały w Szwecji do roku 1975. W książce jest również poruszona kwestia eugeniki w Japonii, w której wysterylizowano najwięcej obywateli.

Podczas lektury nie chce się wierzyć, że kraje skandynawskie, są obarczone taką bestialską skazą społeczną, że pomimo doświadczenia II Wojny Światowej i holocaustu zgotowały swoim obywatelom tak cierpki i okrutny los.
Warto zgłębić się także w polskie ruchy eugeniczne, które również skrupulatnie opisał autor. Polska, jak to Bielawski stwierdził miała „moralnego farta”, ponieważ w ówczesnej II Rzeczypospolitej całkiem dobrze prosperowały ruchy nacjonalistyczne a i teoretycy idei eugenicznej intensywnie działali, należeli do nich: Boy – Żeleński, Janiszewski czy Korczak.

Książka pokazuje ile ludzkiej potworności było uzasadnionej i usprawiedliwionej naukowo, gdzie lekarze zamiast służyć ludziom bez zająknięcia się i bezpowrotnie okaleczali ich fizycznie, psychicznie i społecznie.

W krajach konserwatywnych oraz gospodarczo zacofanych eugenika nie obowiązywała. Do sterylizacji uciekały się państwa bogate i oświecone, które rozprzestrzeniały sterylizację pod wygodnym, naukowym płaszczykiem kalkulacji ekonomicznej. Amerykański historyk Daniel J. Kevels zauważa, że eugenika była powiązana z konkretną warstwą społeczną, była to warstwa, którą tworzyli ludzie z akademickiej klasy średniej, eksperci szybko rozrastającego się państwa, za którymi  nie stały żadne tradycje ani kapitał.

Wspólnym mianownikiem rasizmu, eugeniki i nazizmu okazują się aksjomaty, że różnice między ludźmi są w gruncie rzeczy stopniowaniem biologicznej „jakości” i że ta naturalna hierarchia może daje „lepszym” prawo, by traktować „gorszych” wedle ich jakości, czyli wedle uznania.
Jedynym państwem, które oficjalnie wyciągnęło ten wniosek z historii, jest Szwecja, która uznała dwie ustawy sterylizacyjne (z roku 1935 i 1941) i  ich stosowanie za pogwałcenie praw jednostki i wypłacania ofiarom odszkodowania”
Higieniści. Z dziejów eugeniki – Maciej Zaremba

Prawdziwym nieszczęściem jest, kiedy to zachłanni, bogaci ekonomiści i politycy posiadają nadmierną władzę i chcą się zabawiać w Pana Boga. Eugenika jest stosowana także w czasach obecnych w Chinach, Indiach oraz Korei Północnej.

Poniżej zamieściłam kilka cytatów z książki, które mam nadzieję pobudzą Waszą ciekawość, na tyle, że sięgniecie po „Higienistów” i zgłębicie pojęcie eugeniki.

„Nie do końca było wiadomo, czym jest owo ograniczenie lub „nierozgarnięcie”, za to niemal wszystkie autorytety medyczne pod koniec XIX wieku zapewniały, że jest dziedziczne. Rozwiązłość seksualna, trudności z czytaniem, przestępczość, skłonność do płodzenia nieślubnych dzieci, bieda, prostytucja, włóczęgostwo, porywczość i tak dalej były oznakami, że ich „nosiciele” są słabi na umyśle”. Higieniści. Z dziejów eugeniki – Maciej Zaremba Bielawski

Anne Carol wylicza, kto zdaniem Richeta jest „niegodny rozmnażania” w kolejności, w jakiej występuję w jednym z rozdziałów jego ,książki:

Za wysocy, za niscy, z kalectwem fizycznym, garbaci, kuternogi debile, niezwykle brzydcy, nienormalni, debile, pokurcze, chorzy, alkoholicy, syfilitycy, gruźlicy, epileptycy, chorowici, chorzy, zdeformowani, nieuleczalni, debile, mizeroty, chorzy, inwalidzi, degeneraci, bardzo głupi, idioci urodzeni kryminaliści, nałogowi przestępcy, łajdacy, szachraje, onaniści, mordercy złodzieje, kłamcy niepoddający się jakiejkolwiek dyscyplinie, recydywiści, łotrzy skazanie po dziesięć razy, oszuści, rabusie, stręczyciele, grzeszący przeciw naturze, pokurcze, z demencją, głuchoniemi, rachityczni, próżniacy, niezguły itd.” Higieniści. Z dziejów eugeniki – Maciej Zaremba

„Innymi słowy „ograniczenie” nie jest zbiorem konkretnych cech, lecz odniesieniem do tego, co polityk, Główny Urząd Medycyny czy minister propagandy uzna za zdrowe. Co wobec tego jest niezdrowe? Może to być cokolwiek, co odstaje od lokalnego ideału jednorodności: czerwone paznokcie na norweskiej prowincji, nieokrzesane maniery, nieobecność na lekcjach katechizmu, trudności w czytaniu, zajęcza warga, zbyt wiele dzieci bez środków utrzymania, krucze włosy w Szwecji, albinizm w Japonii i tak dalej. [ ... ] W szwedzkich aktach sterylizacyjnych cechy te wymieniane są jedynie jako swego rodzaju negatyw, aby przypomnieć, jak zdrowie się nie objawia.” Higieniści. Z dziejów eugeniki – Maciej Zaremba Bielawski

Henry H. Goddard żywił przekonanie, że nierząd i złodziejstwo są dziedziczne. Ludziom, którzy się tym parają, brakuje czegoś w masie genetycznej – genu, może chromosomu, który przekazuje zdolność, by „dobrze czynić i zła unikać.” Innymi słowy Goddard uważał, że niektórzy są zepsuci z natury. Są „ograniczeni”. Niekoniecznie głupi, ale beznadziejnie upośledzeni moralnie. Rozumie się samo przez się, że genetycznych braków nie da się uleczyć. Recepta Goddarda na wybawienie ludzkości od zła polegała na sterylizowaniu potępionych.” Higieniści. Z dziejów eugeniki – Maciej Zaremba Bielawski

„Laik pomyśli, że może „pośledni” czy „ograniczony” przejawia jakieś szczególne, stałe cechy. Ale sędzia wie, że tak nie jest. Pośledniość przejawia się na wiele różnych sposobów. Może to być przesadny spokój, ale również brak samokontroli, odbiegające od normy lub nazbyt konwencjonalne zachowanie, kosztowny, zwracający uwagę strój albo ubiór lichy i niechlujny, brak zainteresowania własnymi dziećmi, nadmierne zainteresowanie własnymi dziećmi, nadmierna nieśmiałość, nadmierny werbalizm, brak pracy, postawa apatyczna, nerwowość, siła woli, brak woli, uniżność lub arogancja. Czasem niepotrzebny był żaden z tych kwalifikatorów, wystarczyło wywierać duże wrażenie na mężczyznach. Najbardziej stałą cechą „ograniczności” jest płeć żeńska. I obecność nieokreślonych przywar.” Higieniści. Z dziejów eugeniki – Maciej Zaremba Bielawski

W Wirginii urządzano istne polowania na „the mistits”, z szeryfem i oddziałami, które tropiły całe rodziny, szukające ukrycia w górach. „Wszyscy żyjący na socjalu bali się, że z nimi też tak zrobią” – wspomina były członek lokalnego samorządu w Wirginii. „Szeryf zajeżdżał, ładował ich do samochodów i zawoził do Stauton, żeby można był ich wysterylizować… Miejscowi uważali, że dobrze się działo. Nie chcieli, żeby się rodziło więcej do życia na socjalu.” Higieniści. Z dziejów eugeniki – Maciej Zaremba

„Amerykański Sąd Najwyższy uznał dowody i stosunkiem głosów osiem do jednego utrzymał w mocy decyzję o sterylizacji. Uzasadnienie, pióra sędziego Holmesa, przeszło do historii. „Nieraz widzieliśmy, że dobro powszechne wymagać może od najlepszych obywateli ofiary z życia. Dziwne by było, gdyby nie mogło mniejszej ofiary wymagać od tych którzy już osłabiają siłę państwa [ ... ]. Zasada, na mocy której dopuszcza się przymusowe szczepienia, jest wystarczająco szeroka by objąć również przecięcie jajników”. I jakby nie był pewien, czy jasno wyraził swoją myśl, sędzia Holmes dodał: „Trzy pokolenia imbecyli wystarczą”. Higieniści. Z dziejów eugeniki – Maciej Zaremba Bielawski

Centralny aksjomat każdego praktykującego eugenika głosił, że inteligencję da się zmierzyć niezależnie od czynników, takich jak wiedza czy nawyk komunikowania się. W Szwecji różne warianty testów na inteligencję regularnie służyły za podstawę decyzji sterylizacyjnych. Naukowość pomiarów inteligencji po praz pierwszy podano w wątpliwość w Stanach Zjednoczonych. Z podejrzaną bowiem regularnością ich wyniki odzwierciedlały strukturę społeczną: czarni wypadali gorzej niż biali, katolicy gorzej niż protestanci, imigranci wychodzili na głupszych od tych co znali język.” Higieniści. Z dziejów eugeniki – Maciej Zaremba Bielawski

„Jose Vasconecelos, rewolucjonista, późniejszy minister edukacji Meksyku (1920) był autorem pomysłu. Chodziło o to, by w socjalizmie estetycznie najlepsze egzemplarze wszystkich ras garnęły się do siebie i w ten sposób tworzyły kosmiczny ród. Ci mniej wyśmienici – między innymi czarni – wyginęliby z czasem, jako że nikt nie będzie chciał spółkować z osobą, której cechy świadczą o staczaniu się. kosmiczny metys to nie tylko definicja biologiczna, oznaczał również zeuropeizowanego nowoczesnego osobnika, co wykluczało Indian, przynajmniej dopóki chcieli zachowywać kulturę niezgodną z ideałem modernizacji. N. Stepan, op. cit., s. 149-151″ Higieniści. Z dziejów eugeniki – Maciej Zaremba Bielawski

W 1926 roku towarzystwo eugeniczne Davenporta wydało katechizm.
Pytanie: Czy eugenika pozostaje w sprzeczności z Biblią?
Odpowiedź: Eugenika dużo czerpie z Biblii. Mówi nam, że na głogu nie wyrosną winne grona, ani osty nie urodzą fig…
P: Czy eugenika oznacza współczucie nieszczęśliwym?
O: Oznacza dużo lepsze ich zrozumienie i wspólną próbę ulżenia ich cierpieniu poprzez dołożenie starań, by uczynić wszystko, aby genetycznie obciążonych było mniej…
P: Co jest najcenniejszą substancją na świecie?
O: Materiał genetyczny.” Higieniści. Z dziejów eugeniki – Maciej Zaremba Bielawski

Na taijin kyofu cierpią wyłącznie Japończycy. W każdym razie to jedyna w Japonii jednostka chorobowa, której nazwa nie jest przekładem z któregoś z języków europejskich. Kto cierpi na taijin kyofu do tego stopnia boi się wyróżniać że najchętniej unika kontaktu z innymi ludźmi, opowiada Ade Daun w eseju The Japanese of the North – The Swedes od Asia? Mentalnego źródła choroby, zdaniem psychiatry Takeo Doi, należy szukać w ki ga sumanai, bardziej rozległym lęku, trudnym do oddania po angielsku ale za to zrozumiały po szwedzku. Chory zadręcza się, że nie jest „pożyteczny„. Higieniści. Z dziejów eugeniki – Maciej Zaremba Bielawski

„Trzy okoliczności różnią wszakże sterylizacje japońskie od szwedzkich. Dopiero w 1950 roku zakazano zashiki-ro, „domowych więzień”, przypominających klatki pokoi,, w których wiele japońskich rodzin ukrywało swoje kalekie dzieci. Do dziś wielu Japończyków uważa, że kalectwo krewnych ściąga wstyd na całą rodzinę. [ ... ] Zdaniem Ichinokawy i innych badaczy, wielu, może nawet większość sterylizowanych „z własnej woli”, zostało do operacji nakłonionych przez własnych rodziców z obawy przed nowymi kalekami w rodzinie albo z bardziej prozaicznych powodów: sterylizacja była warunkiem przyjęcia eugenicznie podejrzanego pacjenta do do zakładu lub (jak w Szecji) wypuszczenia stamtąd.
Czasem lekarze posuwali się jeszcze dalej. Dziś jeszcze zdarza się, o czym opowiedział w kwietniu 1998 roku Waichiro Omata, że pacjentkom psychiatrycznym wbrew ich woli usuwa się macicę.” Higieniści. Z dziejów eugeniki – Maciej Zaremba Bielawski

W roku 1998 w Tokio Miyoji Morimoto tłumaczył autorowi, że z jego wyglądem trudno jest w Japonii dostać pracę. [... ] Pokazał dłonie – palce wygięte były lekko do tyłu. Morimoto przez dziesięć lat pozostawał w internowaniu i tylko o włos uniknął sterylizacji. Według ustawy z roku 1907 można było trędowatych więzić dożywotnio. Nie pomagało, że choroba nie jest szczególnie zakaźna, że udowodniono, iż nie jest dziedziczna, że w połowie lat czterdziestych odkryto na nią lekarstwo ani że lekarze wiedzieli, iż pacjent leczony jest zupełnie niegroźny dla otoczenia. Do kwietnia 1995 roku dziesiątki tysięcy wyleczonych trędowatych siedziało zamkniętych na dożywocie często byli pozbawieni wszelkiego kontaktu ze światem zewnętrznym.” Higieniści. Z dziejów eugeniki – Maciej Zaremba Bielawski

Na koniec zachęcam do obejrzenia dokumentu Grzegorza Brauna „Eugenika – w imię postępu”.

Lubisz ten wpis? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • FriendFeed
  • LinkedIn
  • MySpace
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks