Jeżeli jesteście ciekawi kto wykonał pierwsze zdjęcia na Mont Blanc lub kim był autor jedynej zachowanej fotografii Fryderyka Chopina zapraszam do przeczytania krótkiego tekstu o francuskich fotografach z XIX wieku, braciach Bisson.

Starszy brat Louis Auguste planował swoją karierę jako architekt, rzeczywistość jednak okazała się mniej łaskawa i 12 lat swojego życia przepracował w administracji miejskiej Paryża. W latach 40-stych XIX wieku rzucił spokojną posadę i bez opamiętania poświęcił się dagerotypii, co było decyzją w tamtych czasach nadzwyczaj zaskakującą i ryzykowną. Fotografia była dziedziną nową i niepoznaną, cały czas czymś zaskakiwała, ludzi się nią parającą charakteryzowała smykałka wynalazczości.
Louis-Auguste Bisson zasłyną z robienia zdjęć cesarzowi Napoleonowi III podczas podróży do Sabaudii, w której mu towarzyszył, był również autorem słynnej fotografii Fryderyka Chopina.
Auguste Rosalie postanowił wziąć przykład ze starszego brata Louisa i podobnie jak on porzucił ciepłe i pewne stanowisko urzędnika w urzędzie wag i miar.
Swój dorobek fotograficzny zaczynał jako portrecista, zajmował się także reprodukcjami, udzielał też lekcji z fotografii. Najprawdopodobniej w roku 1849 bracia połączyli siły i otworzyli wspólne studio fotograficzne.

Fotograficzne rodzeństwo stosowało niezwykle trudną i skomplikowaną metodę kolodionową, wykorzystującą szklaną płytę jako podstawę dla materiałów światłoczułych, metoda ta była przełomem w rozwoju technik fotograficznych.

Architektura była najwdzięczniejszym tematem fotografii braci (zamiłowanie do fotografowania architektury Luisa wynikało prawdopodobnie z marzeń z lat młodzieńczych kiedy to chciał zostać architektem), zaliczali się do najważniejszych fotografów architektury w XIX wieku.


Firma braci początkowo mieściła się przy rue Basse du Rempart 50, potem rue Mazarine 62 i na koniec rue Garanciere 8 gdzie zajmowali do celów prywatnych i zawodowych 12 pomieszczeń na trzech piętrach. Od 1852 roku firma braci działała już we wszystkich gatunkach ówczesnej fotografii, jednak ich cechą rozpoznawczą pozostawała architektura.
Fotografie klientom były dawane w formie pięknych albumów i książek do których były wklejane, były również oferowane w formie pojedynczych arkuszy.


W latach 50 bracia skierowali swoje fotograficzne zainteresowania w stronę krajobrazu. Panorama Pavillon de l’Aar licząca sobie prawie dwa metry była ich pierwszym znaczącym osiągnięciem w dziedzinie fotografii przyrodniczej. Mówi się,  że skłoniła ona alzackiego producenta tekstyliów Daniela Dollfus – Ausseta do przystąpienia do firmy na zasadach ograniczonego partnerstwa z sumą stu tysięcy franków.

Bracia znudzeni salonowym blichtrem postanowili się porwać na coś spektakularnego, na coś czego jeszcze nikt przed nimi nie dokonał.
Mieli już za sobą reportaże z Alp, postanowili zdobyć Mont Blanc najwyższy szczyt Europy i wykonać na nim jako pierwsi zdjęcia.
Należy sobie uzmysłowić, że w tamtejszych czasach był to na prawdę nie lada wyczyn, wspinaczka górska w 1850 roku praktycznie nie istniała a wyposażenie alpinisty było znikome i niedopracowane, siłą rzeczy uczestnicy takowej wyprawy nie mogli być odpowiednio wyszkoleni ani przygotowani, prawdopodobnie nie mieli pojęcia na co się szykują. Jak by tego było mało młodszy brat postanowił zrobić tam zdjęcia techniką mokrego procesu kolodionowego, nie wiadomo było jak się będzie zachowywał w rozrzedzonym górskim powietrzu, ponieważ nikt przedtem nie miał okazji tego sprawdzić.


„Potrzeba było aż trzech wypraw , aby wykonac pierwsze fotografie z najwyższego szczytu europy.
(…)Postanowili porwać się na coś niezwyklego: zdobyć Mont Blanc i uwiecznić to na zdjęciach. Auguste zdecydował się na zastosowanie najnowoczesniejszego , choć skomplikowanego , mokrego procesu kolodionowego, w którym podłoże dla warstwy światłoczułej stanowi szklana płyta, dająca jaśniejszy i wyrażniejszy obraz. Niestety nigdy wcześniej nie sprawdzono go ani w rozrzedzonym górskim powietrzu , ani w niskich temperaturach. Poza tym była to metoda niezwykle czasochłonna:wykonanie zdjęcia wymagało 18 różnych czynności, a jego wyprodukowanie -natychmiastowej chemicznej obróbki. Do tego niezbędne było laboratorium,fotografom towarzyszyło więc aż 25 tragarzy, którzy oprócz 14 kilogramowego aparatu dzwigali też statyw, szklane płyty, chemikalia oraz namiot -ciemnię. Szczyt Mont Blanc zdobyto dopiero podczas trzeciej wyprawy, 24 lipca 1861 roku, uwieczniając widok na wysokości 4810m. Podczzas gdy zdjęcie było wywoływane, zabrakło wody do płókania. Zakładano, że będzie można topić śnieg za pomocą lamp, ale w tych warunkach paliły się bardzo małym płomieniem…Człowiek wyznaczony do pilnowania lamp zasnął. Tak samo następny, który go zastąpił. Ostatecznie pan Bisson osobiście zdołał uzyskać trochę cennej substancji. Pośpieszył do namiotu i dokońzył wywoływanie negatywu,-relacjonował magazyn ,,La Lumiere,,.Z tej wyprawy Auguste Rosalie Bisson przywiózł trzy zdjęcia, z następnej – kolejnych sześc, w tym dokumentujące samą wspinaczkę. Były doskonałe . I choć uczyniono milowy krok w fotografii udowodniono , że można fotografować powyżej granicy wiecznych śniegów, a zdjęcia obiegły cały świat, firma braci Bisson zbankrutowała.”
zródło info ,, Focus Historia”

Podczas pierwszej udanej wyprawy na Mont Blanc, Auguste Rosalie Bisson zdołał wykonać trzy fotografie, podczas kolejnego wejścia w 1862 roku udało mu się zrobić jeszcze sześć zdjęć. Mimo, że nie były to jego ostatnie zdjęcia z wojaży górskich pozostały one najlepszymi pod względem estetyki i techniki, stanowiły one kamienie milowe wczesnej fotografii.


Bracia Bisson byli pierwszymi fotografami, którzy dostrzegli potencjał górskiej fotografii, pokazali spektakularne piękno lodowych pustyń oraz nieocenioną wartość estetyczną jaka drzemie w górskim krajobrazie.



Mimo, że rozwój braterskiej firmy fotograficznej zapowiadał się obiecująco rok od drugiego wejścia na Mont Blanc firma zbankrutowała i trafiła pod młotek aukcyjny. 7 kwietnia 1846 roku kupiec Emile Placet zakupił ją za 15000 franków razem z wyposażeniem, negatywami i prawami do fotografii.

Powiązane tematy: Pionier kolorowej fotografii Siergiej Michajłowicz Prokudin-Gorski, Odnaleziono nieznaną fotografię Fryderyka Chopina

Lubisz ten wpis? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • FriendFeed
  • LinkedIn
  • MySpace
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks