„Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...], jest moje własne życie i mój własny punkt widzenia”. (Krzysztof Kieślowski)

Krzysztof Kieślowski

„Można patrzeć i nie widzieć. Patrzeć i mało dostrzegać. Albo widzieć selektywnie. A chodzi nie tylko o to, co się widzi; ważne też, jak ludzi i świat się ogląda… Krzysztof dostrzegał wokół siebie szczegóły, na które inni nie zwracali uwagi. Przykuwały jego uwagę jakieś drobne gesty, ulotne spojrzenia. Zapamiętywał je, bo uważał, że mają znaczenie.” (z książki „Ważne żeby iść”)

„To, o czym piszę, nie jest ucieczką od konwencji realistycznej, to jest kierunek, który mógłbym określic najkrócej: głęboko zamiast szeroko, do środka a nie na zewnątrz (…). Szukam sposobu, żeby oglądający ludzie mieli uczucia podobne do moich – uczczucia bezsilności, współczucia, żalu, które przyprawiają mnie o fizyczny ból, kiedy widzę mężczyznę płaczącego na przystanku tramwajowym, kiedy obserwuję tych, którzy chciwliby byc tak blisko z innymi, a są tak daleko; (…) Chciałbym, żeby ten ból stał się udziałem moich widzów.” (Krzysztof Kieślowski)

W ubiegłą niedzielę 13 marca była 15 rocznica śmierci Krzysztofa Kieślowskiego, która nakłoniła mnie do powtórzenia i odświeżenia jego filmów.

Dzieł Kieślowskiego nie jestem w stanie oglądać w jednym ciągu, nie mogę się nimi bezbarwnie zachłysnąć, na przykład parę dni z rzędu, za bardzo na mnie oddziałowywują, zbyt głęboko włażą w zakamarki moich odczuć.

Jest to jeden z tych reżyserów, który zmienił mój pogląd na życie, ludzi i otaczający mnie świat. Jego filmy można, a wręcz należy oglądać w różnych etapach swojego życia.

Wspominanie zaczęłam od trylogii: „Trzy kolory: niebieski, biały i czerwony”. Widziałam te filmy jako bardzo młoda dziewczyna, która co dopiero wchodziła w życie i jego perypetie, mimo usilnej chęci zrozumienia, scalenia się nie mogłam wtedy utożsamiać się w najmniejszym stopniu z bohaterami. Teraz mam całkiem inny pogląd nie tylko na trylogię, ale na „Dekalog”, „Przypadek”, „Podwójne życie Weroniki” i inne filmy Kieślowskiego.

Już dawno nie poruszył mną tak dogłębnie żaden ruchomy obraz jak to było w „Trzech kolorach. Niebieski”, przewodziła tam niewiarygodnie dobrze skomponowana i dobrana  muzyka, która potęgowała odczucia i emocje.
„Dekalog” również się odcisnął w moim postrzeganiu codzienności,  potrząsną mną tak silnie, że potrzebowałam paru dni zanim moje myśli przestały krążyć wokół niego, a to mi się rzadko przytrafia, nawet jak jest dobry film, to go przedyskutuję a potem odchodzi na dalszy tor i szufladkuje się w jakiejś tam klasyfikacji, która się mi przypomni albo nie (przepraszam skłamałam, poruszył mnie jeszcze jeden film w ostatnim czasie „Przesłuchanie” Ryszarda Bugajskiego, gdzie został przedstawiony świat sowieckich więzień i sytuacja więźniów politycznych, główną rolę odegrała Krystyna Janda, za którą dostała nagrodę dla najlepszej aktorki na Festiwalu w Cannes w 1990 roku. Film był nakręcony w 1982 roku, ale został uznany za najbardziej antykomunistyczny i wyemitowany został dopiero w roku 1989, moje poruszenie podsyciłam dodatkowo literaturą traktującą o tych tematach, ale to na inny temat na blogu).

Twórczość Kieślowskiego nie daje zgody na poddanie się trywializacji przekonań, sztuki czy życia. W czasach zmożonej konsumpcji, wyścigów pampersowych japiszonów przekaz reżysera otrzeźwia, działa jak kubeł zimnej wody, naprowadza na to co powinno być istotne, pokazuje że w życiu jest jeszcze coś wyrazistego i fundamentalnego, coś czego nie da się kupić, wygrać czy wylansować. Widać tę skrupulatność w każdym jego filmie i dokumencie.

Zaryzykuję stwierdzeniem, że do filmów Kieślowskiego należy odpowiednio dojrzeć, ewoluować, coś przeżyć, przeczytać, dowiedzieć się, mieć uformowany kręgosłup moralny i jakiś tam światopogląd, te przywary pozwolą widzowi czerpać siłę i geniusz wypływający z jego filmów, pozwolą zrozumieć, być może nawet się zidentyfikować.
Bo Kieślowski genialnie opowiadał rzeczywistość, może nazbyt poważnie, czasami pompatycznie lub wręcz miażdżąco, ale właśnie to miażdżenie widza dosłownością przygnębienia, dosadnie zostaje w odbiorcy na długi czas.

Krzysztof Kieślowski

Nie będę się więcej rozpisywała o Krzysztofie Kieślowskim ponieważ w sieci jest spora ilość informacji na jego temat a jeśli ktoś ma ochotę jeszcze bardziej wniknąć w twórczość reżysera może sięgnąć po książki o nim traktujące.

Jeżeli jesteście zaciekawieni światopoglądem Krzysztofa Kieślowskiego zapraszam do zobaczenia poniższych filmów i wywiadów:

Krzysztof Kieślowski, lata 70, fot. Archiwum Marii Kieślowskiej

Krzysztof Kieślowski

Krzysztof Kieślowski z żoną

Książki o Krzysztofie Kieślowskim:

  • Kieślowski. Ważne, żeby iść… – Zwaliński Stanisław, wyd. Skorpion Wydawnictwo, Płock 2005; ISBN: 83-84466-42-1

  • Krzysztof Kieślowski Autobiografia- wyd. Znak, Kraków 2006, ISBN 83-240-0648-6 (książka wcześniej ukazała się pod tytułem: „Krzysztof Kieślowski: o sobie”)


  • Kino Krzysztofa Kieślowskiego pod redakcją Tadeusza Lubelskiego - wyd. Universitas,
    Kraków 1997; ISBN 83-7052-926-7

  • Kino Kieślowskiego, kino po Kieślowskim; redakcja Andrzej Gwóźdź - wyd. Skorpion,
    Warszawa 2006, ISBN 83-86466-52-9

  • Dokumenty Kieślowskiego – Mikołaj Jazdon, wyd. Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2002,
    ISBN 83-7177-022-7


  • Lacrimae Rerum: Kieślowski, Hitchcock, Tarkowski, Lynch –  Slavoj Zizek,
    wyd. Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2007, ISBN 978-83-61006-06-0



  • Kieślowski. Życie po życiu pamięć – Stanisław Zawiśliński, wyd. Skorpion Wydawnictwo,
    ISBN: 978-83-86466-58-8

Warto również zajrzeć tutaj: strona poświęcona w całości twórczości Krzysztofa Kieślowskiego, i tutaj też trochę o Kieślowskim.

„Po prostu chciałem pokazac, że życie jest skomplikowane. Nic więcej” (Krzysztof Kieślowski)

Powielanie, przetwarzanie i dalsze rozpowszechnianie treści zamieszczonych w powyższym tekście , w jakikolwiek sposób, w całości lub w części, bez wcześniejszej pisemnej zgody autora jest zabronione.

Lubisz ten wpis? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • FriendFeed
  • LinkedIn
  • MySpace
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks