Dzisiaj polecę bardzo przyjemną książkę Magdaleny Samozwaniec Z Pamiętnika Niemłodej Już Mężatki. Wstyd się przyznać ale nie miałam wcześniej okazji czytać innych pozycji tej autorki, co muszę bezwzględnie nadrobić, bo czyta się fantastycznie.

Ciekawa jest historia powstania książki, Rafał Podraza przeglądał zawartość teczek, w których znajdowały się teksty Magdaleny Samozwaniec, nagle natknął się na stos nie uporządkowanych, pożółkłych maszynopisów A4, nie miały one naniesionych poprawek i na początku nie wzbudziły w nim większego zainteresowania, lecz wgłębiając się bardziej dobitnie okazało się że ów zapiski nigdy nie były publikowane i w taki oto sposób po trzydziestu siedmiu latach od śmierci autorki została wydana jej ostania książka.

Książka przenosi czytelnika w świat, którego już nie ma i który nigdy nie wróci, świat dobrych manier, czerwieniących się kobiet na delikatne komplementy mężczyzn oraz maniery, która jest już całkowicie niedostrzegalna w naszym stuleciu.

Zagłębiając się w czytaniu dowiemy się sporo o artystach ubiegłego czasu oraz o rodzinie Kossaków, z której wywodziła się Magdalena. Bywa bardzo zabawnie, satyrycznie ale też poważnie i nostalgicznie, czasami miałam wrażenie że opowieści i uwagi na temat ludzi czy czasów doskonale pasują do czasu w którym przyszło mi żyć.

Dowiemy się z książki jak bardzo była nie wygodna dawana garderoba, co wypadało nosić panną a co mężatką, co może uratować życie a także wiele smaczków związanych z rodziną Kossaków.


Lubisz ten wpis? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • FriendFeed
  • LinkedIn
  • MySpace
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks