***

Przepraszam,
że milczę,
że patrzę takim
cichym spojrzeniem.
Przepraszam,
że jestem jak cień,
który swym zapachem
dławi słowa niewypowiedziane.Tutaj jestem,
tutaj stoję taka cierpka
i zagubiona.
Tutaj moje ciało w potrzasku
drży z zimna samotności.

Trawy powiędły,
suche kłosy drwią
z rozwiązłego rozmyślania.
Szczyt pomyślności
odszedł w zapomniane trendy.

***

I cóż powstało z tamtego pocałunku,

spróchniałe drewno w kominku.

I cóż się stało,

kiedy ciała zgrabnością

zachwycały się namiętnie,

usta do ust przylegały,

słodycz była tak niesamowicie

wulkaniczna,

lawą cielesności drążyła

ścieżkę uroku.

Twarze zwrócone do tyłu,

dłonie wyczerpane skrupulatnymi

rozmowami odpoczywają,

kaleczą się ostrymi nożami.

Nie ma niczego prócz potrzasku

niebiańskiego piekła.

Dzisiejszej nocy stałam się

matką ułudy,

zdradziłam mojego mocodawcę

z kamieniem nadrzecznym.

Oddałam najskrytsze miejsca

świetlistym porankiem

górskiej przestrzeni.

Przechodzą się po piaszczystym

stoku zagubienia,

pozwoliłam się uwieść złudzeniom.

Wyobrażeniom o potomstwie

tego samego pokoju.

Zawiłe winorośle we włosy

przyodziewam w mroźne popołudnia,

zwiewne stroje nakładam

na pogawędki z jesiennym flirciarzem.

Oddałam wnętrze bezruchowi trwania,

przesłanie zaniedbanego

pradziada ożywa,

ruszą w podróż suchych gałęzi.

Ta suka właśnie trawi swoje potomstwo.

***

Gdzie szukać nieba,

tego raju z opowieści biblijnych,

gdzie zawiesić wzrok tak by

nie dostrzegać ułudy niepoczytalności

świata.

Jakim kolorem zamalować

ciszę strachu,

co zrobić by zakończyć

opowieść niemrawą.

Nie można pojąć zrozumienia

iluzji bytu,

poskromiła wichrowe wzgórza.

Krok po kroku próchno

wietrzeje,

obok stoi twarzą w twarz

egzekutor,

szepty słychać w oddali

cywilizowanego życia.

Stado wygłodzonych

wron zasypia.

Nieczytelna postać kołysze się

w nietakt muzyki,

skończyły się koncepcje.

Niekorzystny układ z diabłem

się okazał!

Dlaczego odpływa cząstka marzeń.

W co szczerość odziać by

nie cierpieć za jej wybryki.

Powielanie, przetwarzanie i dalsze rozpowszechnianie treści i materiałów zamieszczonych w powyższym tekście , w jakikolwiek sposób, w całości lub w części, bez wcześniejszej pisemnej zgody autora jest zabronione.

Lubisz ten wpis? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • FriendFeed
  • LinkedIn
  • MySpace
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks