Zanim przejdę do opisywania problemu dziedziczenia biedy, chciałabym wyjaśnić czym jest problem społeczny postrzegany przez socjologów.
Według słownika socjologicznego Krzysztofa Olechnickiego oraz Pawła Załęckiego problem społeczny to ?powtarzające się, masowe zjawiska uznawane przez daną grupę społeczną lub społeczeństwo za negatywne, złe, niekorzystne, których nasilenie budzi zaniepokojenie opinii społecznej i może przyczynić się do dezorganizacji społecznej, np. we współczesnym społeczeństwie polskim za główne p.s uważa się: bezrobocie, przestępczość, problemy mieszkaniowe?.

Zjawisko biedy występuje od zawsze i w każdym społeczeństwie można ją spotkać na różnych płaszczyznach, jak mówi Maria Bogucka ? każde społeczeństwo ma swoich ubogich. Obserwuje się pogłębiającą polaryzację społeczeństwa, pogłębiają się nierówności społeczne jak i ekonomiczne.

Od pewnego czasu w Polsce można zaobserwować stałe ubożenie części społeczeństwa, które szybkim pędem zaczęło się rozwijać po okresie transformacji.
Mimo, że obserwuje się wzrost poziomu dochodów a co za tym idzie również wydatków , każdego roku powiększa się odsetek ludności, która znajduje się poniżej granicy ubóstwa. Oznacza to, że coraz więcej rodzin nie jest w stanie zaspokoić swoich podstawowych potrzeb. Podstawową cechą, która determinuje zagrożenie ubóstwa jest brak wykształcenia, które w dzisiejszych czasach jest przecież tak ważne.

Długotrwałe ubóstwo wymusza zmianę stylu życia rodziny, która jest nim dotknięta, powoduje u jej członków poczucie pogłębiającej się beznadziejności, rezygnacji o walkę o lepszy byt, depresję, alkoholizm i wiele innych pejoratywnych skutków. Brak możliwości rekompensowania kolejnych potrzeb życiowych powoduje drastyczny spadek poziomu życia rodziny czego jest następstwem zaniedbanie w kwestii wychowywania dzieci. W rezultacie dochodzi do bardzo niepokojącego zjawiska dziedziczenia biedy. Dziecko urodzone w takiej dysfunkcyjnej rodzinie, automatycznie w większości przypadków dziedziczy ubóstwo.

Nasze pokolenie jak i następne jest, będzie pokoleniem prefiguratywnym to znaczy, że młode pokolenie staje się czymś całkiem nowym, posiada inną wiedzę (np. jeśli chodzi o postęp w technice) i potrafi to lepiej wykorzystać niż poprzednicy, starszym pozostaje się uczyć od młodszych. W społeczeństwie takim bardzo ważną rolę spełnia rodzina, która musi zapewnić odpowiednie przygotowanie młodego człowieka, aby nie zostawał w tyle i mógł odnaleźć się w pędzącym świecie, gdzie prawda jest brutalna, gdzie musi sprostać coraz wcześniej coraz to większym wymaganiom szczególnie w sferze edukacyjnej, gdzie słabsi zostają w tyle.

W dzisiejszym świecie daje się odczuć coraz to większą nierówność społeczną, która ma wiele obliczy, ale najważniejsza nierówność w tym temacie to nierówność ekonomiczna. Ideologie elitarystyczne twierdzą, że istnieją takie grupy, które z samej swojej natury są wyższe od innych i dlatego muszą mieć wyższą pozycję w społeczeństwie, myślę, że w dzisiejszych czasach jest to założenie całkowicie choć to przykre na miejscu, ponieważ widać bardzo wyraźnie to na dzieciach z dobrych, bogatych rodzin. Myślę, że dobrym rozwiązaniem problemu dziedziczenia biedy, do którego świadomie lub trochę mniej dążą politycy od wielu lat, ze skutkiem dosyć lapidarnym. Ideologia egalitarna, która zakłada w swoich założeniach to iż sprzeciwia się wszelkim nierównością społecznym nierównością i przywilejom, żądając identycznych warunków życia dla wszystkich. Wszyscy ludzie jako ludzie, muszą mieć zaspokojone potrzeby wyżywienia, ubrania, schronienia, pracy i bezpieczeństwa, należy ludziom zapewnić równy start, równe możliwości dostępu do społecznie pożądanych dóbr, nie wyłączać ani nie ograniczać żadnych zbiorowości.

Dzieci z dobrych domów, gdzie mają zapewnioną odpowiednią opiekę ludzi dorosłych mają zapewniony lepszy start w życiu, od małego mają dostęp do rozwijania swoich zdolności i zainteresowań, nabierają nawyków czytania literatury, podróżowania, uczenia się, mogą pozwolić sobie na chodzenie na przeróżne kursy dokształcające poprzez co w przyszłości stoją na dużo wyższej pozycji od dzieci biednych. Natomiast dzieci z rodzin biednych (bardzo często głęboko patologicznych), chociaż istnieją jak w każdej regule wyjątki, nie mają dostępu do książek, rodzice zazwyczaj nie są w stanie im zapewnić podstawowych potrzeb życiowych, zdezintegrowana rodzina nie potrafi zapewnić potrzeb biologicznych a co dopiero wyższych, dziecko nie ma oparcia u ludzi sobie najbliższych, nie może się rozwijać i spełniać swoich pragnień. Najczęściej szuka takiej grupy rówieśniczej gdzie będzie mogło zaimponować, poczuć się bezpiecznie, szuka tam gdzie są dzieci z takim problemami jak ono samo czyli na ulicy, gdzie rozwija się w getcie marginalizacji społecznej, niestety prawda jest taka, że bardzo ciężko jest się takiemu dziecku wyrwać z tego środowiska. Są to osoby od kilku do kilkunastu lat, dla których ulica jest głównym środowiskiem życia i źródłem utrzymania. Dzieci te, nawet jeśli mają dom, nie czują się tam bezpieczne, brakuje im opieki i wsparcia emocjonalnego. Ich tryb życia, początkowo będący na granicy przestępczości, szybko doprowadza do demoralizacji. Według specjalistów bardzo trudno jest przywrócić do normalnego funkcjonowania dziecko, które żyło na ulicy dłużej niż dwa lata. Główne metody zarobkowania dzieci ulicy to żebractwo, kradzieże, drobne prace (odprowadzanie wózków w hipermarketach, mycie szyb samochodowych), prostytucja. Najczęściej dzieci te nie chodzą do szkoły, co dodatkowo minimalizuje ich przyszłe szanse życiowe. Dodatkowymi elementami, które utrudniają prawidłowy rozwój fizyczno-emocjonalny i przyczyniają się do popadania w kolizję z prawem jest picie alkoholu i stosowanie środków odurzających, prostytucja, bandytyzm, przestępczość zorganizowana, agresja.

Jest kilka kategorii ludzi biednych, są to ludzie bezrobotni (jest to największy odsetek), rolnicy, rodziny wielodzietne oraz ludzie którzy pracują, ale bardzo mało zarabiają. W każdej z tych grup dziecko nie ma równych szans w porównaniu z dzieckiem z rodziny bogatej i wpływowej.

Dzieci dziedziczące biedę wychowują się w tak zwanym ?bagnie behawioralnym?, w którym doznają bardzo wiele krzywdzących sytuacji, które pozostawiają traumę często na całe życie. Lęk przed biedą oraz wstyd bardzo często popycha dzieci w złe towarzystwo ulicy.
W całej Polsce tworzy się zjawisko podklasy społecznej, rodzice często uczą dzieci nie tego jak wyrwać się z biedy, ale tego jak żyć z pomocy charytatywnej, często dzieci z takich rodzin nie chodzą do szkoły tylko na przykład zbierają złom lub inaczej pracują, aby się utrzymać. Dzieci nie są wysyłane do przedszkola, gdzie mogły by się nauczyć działać w grupie rówieśniczej, ponieważ trzeba za przedszkole zapłacić, często nikt nie dba aby dziecko było umyte i schludnie ubrane, chodzi spać w ubraniu, takie zaniedbania prowadzą do odrzucenia przez grupę dzieci (np. Szkoła).

Szkoła jest środowiskiem, gdzie dzieci z biednych rodzin nabierają jeszcze większych kompleksów, bardzo często alby uwolnić się od strachu stają się ofiarami dilerów narkotyków, którzy to wykorzystują, zaczynają pić alkohol. Wchodzą w grupy kontrkulturowe, gdzie zyskują akceptację. W rezultacie stają się agresywne i niegrzeczne, ludzie zaczynają się ich bać.
Negatywne skutki dziedziczenia biedy to:
- dziedziczenie biedy i niezaradności życiowej,
- marginalizacja i wykluczenie dużych grup dzieci, wychowujących się w rodzinach o trudnej sytuacji materialnej,
trudniejszy dostęp dzieci wiejskich i niepełnosprawnych do edukacji przedszkolnej oraz do wysokiej jakości kształcenia na wszystkich etapach edukacji,
- niedostateczne wyposażenie szkół i gospodarstw domowych, w tym w sprzęt komputerowy,
- wysoki poziom cen książek i czasopism ograniczający czytelnictwo,
- wysoki koszt uczestnictwa w kulturze ograniczający jej oddziaływanie w środowiskach niezamożnych,
- nierówne szanse edukacyjne dzieci z małych środowisk wiejskich oraz z miejskich środowisk marginalizowanych.

Przyczyną dziedziczenia biedy jest między innymi źle zorganizowana edukacja a ściślej ograniczony do niej dostęp, brak pracy ich rodziców, która pozwoliła by na godne utrzymanie rodziny. Aby zjawisko to się nie szerzyło jeszcze bardziej musi być rzetelna pomoc w wyrównaniu szans edukacyjnych dzieci 3-5 letnich, kształtowanie u dzieci właściwych wzorców i postaw społecznych, wspomaganie wychowawczej funkcji rodziny, zapobieganie dysfunkcyjnym zachowaniom dzieci.

Obserwując otaczającą rzeczywistość widać, że zjawisko dziedziczenia biedy jest na porządku dziennym, coraz więcej widzi się dzieci, które żebrzą przed dużymi centrami handlowymi, jak grzebią po śmietnikach, jest to bardzo poważny problem społeczny, który jak mi się wydaje nie bardzo jest zauważalny przez władze państwa jak i może przez nas samych.

Powielanie, przetwarzanie i dalsze rozpowszechnianie treści i materiałów zamieszczonych w powyższym tekście , w jakikolwiek sposób, w całości lub w części, bez wcześniejszej pisemnej zgody autora jest zabronione.

Lubisz ten wpis? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • FriendFeed
  • LinkedIn
  • MySpace
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks