„Sen jest księgą, a księgi są niczym innym jak tylko snami?. Umberto Eco ? ?Imię Róży?

Każdy z nas śni, jedni przywiązują wagę do swoich marzeń sennych szukając rano po sennikach ich znaczenia, inni mają stosunek obojętny.
Każdego wieczora, kiedy kładziemy się do snu tracimy na kilka godzin świadomość, nie wiemy co się z nami dzieje oraz co się dzieje wokoło.
Bezruch śpiącego człowieka ma w sobie coś co niepokoi, budzi lęk, kiedy śnimy jesteśmy bezbronni wobec potencjalnych niebezpieczeństw świata.

Każda kultura miała swoją interpretację snów, która przekładała się w rzeczywistości na wróżby oraz opracowywanie senników. Ludzie dawnej wierzyli, że właśnie poprzez sny mieli kontakt ze zmarłymi,objawieniami, w których nierzadko pojawiały się duchy dając różne wskazówki.
Marzenia senne odgrywały także ważną rolę w dawnej sztuce leczenia.
?W starożytnej Grecji chory udawał się do świątyni, w której tłumaczono sny. Była to świątynia Apollina lub Asklepiosa. Pacjent poddawał sie tam różnym ceremoniom, i w stanie egzaltacji, obmyty, namaszczony, okadzony, kładł się na skórze brana ofiarnego, zasypiał i śnił o sposobie leczenia, który jawił mu się bezpośrednio lub w postaci symbolicznej. Sny te tłumaczyli potem kapłani?. ( Zygmunt Freud: Die Traumdeutung. Ibid.)
Już w roku 745 p.n.e. w Sparcie została założona specjalna instytucja w której urzędnicy opracowywali prawa państwowe oraz społeczne na podstawie własnych snów.
W starożytności wiara w znaczenie snów była powszechna wśród władców jak również ludu.
Z marzeniami sennymi wiązały się zabobony, przesądy, które były roznoszone z kraju do kraju.
Autorem jednego z najsławniejszych senników był Artemidor, żyjący w II w.n.e., wszystkie senniki, które powstały później są oparte na jego dziele. Artemidor tłumaczył przystępne symbole zawarte we śnie.
W staroindyjskiej kulturze wyrażony jest pogląd, że w śnie dusza znajduje się na granicy doczesności i zaświatów.
W systemach filozoficznych i religiach dalekiego Wschodu spotykamy się z poglądem, że sen jest zespoleniem jednostki z absolutem.
W tradycji judeochrześcijańskiej sen nie był ceniony, uważano go za zbędne lenistwo, wart był tylko wtedy uwagi, kiedy był zasłużony rzetelną pracą. ?Słodki jest sen pracowitemu, chociaż mało, chociaż wiele jadł; ale nasycenie bogatego spać mu nie dopuści?. (Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu).
Od najdawniejszych czasów ludzie próbowali sobie wytłumaczyć istotę snu, pierwsze próby dociekań pochodzą już od lekarzy i filozofów w starożytnej Grecji. Empedokles z Agrygentu traktował sen jako oziębienie krwi, względne oddzielenie ognia od pozostałych trzech żywiołów.
Arystoteles twierdził natomiast, że sen zależy od przyjmowanego pożywienia. Z pokarmu pochodzą soki, które przedostają się do żył i pod wpływem przyrodzonego ciepła unoszą się do głowy i wywołują senność.
Aleksander z Afrodyzji (II/III w. n.e), nawiązywał do teorii przyrodniczego ciepła i dowodził, że organizm pod wpływem wysiłku wysychał po przez co tracił wewnętrzny żar, co powoduje sen.
Hildegarda z Bingen (XII w.) średniowieczna autorka pism o charakterze lekarskim, przyrodniczym i mistycznym przyczynę snu i konieczność odżywiania się upatrywała w grzechu pierworodnym.
W XVII i XVIII stuleciu poglądy na temat snu były istną mieszanką koncepcji filozoficznych i psychologicznych. Aleksander Stuart uważał, że sen spowodowany jest niedostatkiem sił żywotnych zużytych w pracy i działaniu. Holenderski lekarz Herman Boerhaave twierdził natomiast, że siły duchowe pochodzą z krwi i wydzielają się w mózgu, sen zaś występuje wtedy, gdy płyn mózgowy zużyje siłę, przestaje krążyć i napełniać delikatne naczynia i nerwy łączące mózg z narządami zmysłów i mięśniami.
Pod wpływem XIX-wiecznej filozofii przyrody przez pewien czas szerzył się mistyczny światopogląd. Philipp Franz von Walther, profesor fizjologii i chirurgii, pisał na przykład: ?Sen jest rezygnacją z indywidualnego bytu na rzecz kosmosu, zespoleniem duszy jednostki z duszą wszechświata.?

W czasach średniowiecza ludzie spali w tej samej izbie, służba spała razem z państwem, aby w każdej chwili być pod ręką.
Osobne sypialnie pojawiają się po raz pierwszy na królewskich dworach, obyczaj ten potem przejęła arystokracja i mieszczaństwo.
Gleichmann na podstawie ikonografii z czasów późnego średniowiecza pisze, że ludzie sypiali niegdyś w ciągu dnia, w pobliżu domu, przy drodze, w polu. Europejczycy zwiedzający Indie są dziś zdumieni widokiem ludzi, którzy śpią w dzień na ulicy.

Podczas snu rejestruje się potencjały mózgowe,
które nie mają związku
z żadnymi uchwytnymi bodźcami zewnętrznymi,
i które prawdopodobnie są odbiciem
nieznanych wewnętrznych procesów.

A.L Loomis. Harvey, G. Hobart, 1935

Zygmunt Freud jako pierwszy opisał czym jest sen i jak należy go interpretować.
We Wstępie do psychoanalizy twierdzi, że w życiu ludzkim dominującą rolę odgrywa popęd seksualny, Freud przekonywał, że wszystkie sny są życzeniami seksualnymi, mającymi charakter perwersyjny, który pod wpływem działania norm społecznych został wyparty z naszej świadomości.
Twórcą współczesnych badań naukowych nad snem jest niezaprzeczalnie Nathaniel Kleitman, który wprowadził do języka naukowego fazę REM.

W różnych etapach życia zapotrzebowanie na sen jest inne, w miarę dojrzewania sen jest coraz krótszy.

Naukowcy tłumaczą zjawisko snu jako fizjologiczny twór podobny do halucynacji.
Zgodnie ze współczesną psychologią marzenia senne zawierają aspekty trzech mechanizmów kompensacyjnych: symbolizacji kiedy to przedmioty, działania, pojęcia abstrakcyjne, postacie występujące w snach są symboliczne a interpretacja snu polega na przełożeniu tych symboli na idee i przedmioty, gratyfikacji i fantazji.

Kiedy śpimy nasze ciało przechodzi kilka faz snu, przeciętna osoba może mieć od 4 do 5 cykli snu w ciągu 8 godzin. Śnimy indywidualnie, każdy z nas ma swój indywidualny przebieg snów.
W pierwszej fazie śpimy lekko czyli płytko, w drugiej sen robi się coraz głębszy, faza trzecia i czarta są głębokimi stadiami snu.

W fazie pierwszej tracimy kontakt z rzeczywistością, mięśnie się rozluźniają a oczy ustawiają się lekko w górę. Osoba wybudzona z tej fazy stwierdzi, że wogóle nie spała.
Fazę drugą charakteryzuje obniżenie częstotliwości fal mózgowych, w fazie tej następuje wyłączenie świadomości.
Faza trzecia i czwarta przenika się, jest to sen wolnofalowy. Oddech staje się rzadszy i regularny, ustają ruchy gałek ocznych, organizm się regeneruje. Sen wolnofalowy dominuje przez pierwszą część nocy i może trwać nawet do godziny.
Mniej więcej po ok. 70 minutach pierwszego cyklu snu fale mózgowe zaczynają przyspieszać. Mózg przechodzi kolejno przez stadia od 4 do 1, czyli w odwrotnej kolejności niż przy zasypianiu. Po 90 minutach zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Przyspiesza się oddech i bicie serca, a gałki oczne zaczynają się gwałtownie poruszać we wszystkie strony. Rozpoczyna się faza REM.

We śnie REM procesy życiowe wzmagają się, oddech staje się nieregularny, tętno i ciśnienie wskazują krótkotrwałe wahania, to właśnie w tej fazie pojawiają się marzenia senne, abyśmy mogli spokojnie śnić w tym stadium pojawia się paraliż senny, który charakteryzuje się całkowitym sparaliżowaniem mięśni szkieletowych, dzieje sią tak aby nasze ciało nie odgrywało ruchów ze snu.
Tuż przed wybudzeniem się pojawiają się wyraźne oznaki końca snu, takie jak ciepłota ciała się podnosi, stężenie kortyzolu narasta, są częste ruchy ciała, poprzez co organizm przygotowywuje się do rychłego czuwania.
Przewaga snu REM we wczesnym dzieciństwie człowieka i zwierząt jest punktem wyjścia ciekawej teorii. Przed przyjściem na świat ssaki znaczną część czasu prawdopodobnie spędzają w stanie przypominającym właśnie sen REM. Na podstawie tego odkrycia Jouvet wystąpił z teorią, że sen REM służy programowaniu w mózgu procesów odpowiedzialnych za rozwój i utrzymanie funkcji uwarunkowanych genetycznie, na przykład działań instynktownych.
Inni autorzy są zdania, że REM jest stanem, w którym odbywa się w mózgu proces odnowy. Amerykański uczony Fred Snyder wystąpił z kolei z tak zwaną ?teorią wartownika?.
Teoria ta głosi, że przypominająca czuwanie czynność bioelektryczna mózgu w stadium REM oraz częste budzenie się po owym stadium umożliwia okresową kontrolę otoczenia.
Różnorodność koncepcji o fazie REM świadczy o tym jak dalece są jeszcze uczeni od jednej, konkretnej teorii.

A jak jest ze snem w świecie zwierząt?

Zwierzęta nie kładą się od razu do snu, lecz w pewnym sensie przygotowywują się do niego. Każdy gatunek wybiera sobie inne miejsce do spoczynku, gryzonie chowają się w norach, małpy człekokształtne śpią na drzewach, co wieczór szykując sobie nowe gniazdo do spania itp.
Zwierzęta podobnie jak człowiek przyjmują określoną pozycję do snu.
Małe zwierzęta, które mają intensywny metabolizm i zazwyczaj żyją krótko, śpią dłużej niż zwierzęta większe, o mniej intensywnych przemianach i długim czasie przeżycia.
Można to na przykład zobrazować tak: u szczura cykl Non-REM/REM trwa przeciętnie 10 minut, u kota ? 28 minut, u człowieka ? 90 minut, a u słonia ? 120 minut.
Zwierzęta kopytne, jak na przykład krowa, koń, owca czy świnia, spędzają wiele czasu w stanie drzemki, która zazwyczaj nie jest uważana za sen. Krowa śpi 4 godziny na dobę, ale drzemie 8 godzin.

Po zapadnięciu w sen liczne procesy życiowe przygasają. Temperatura naszego ciała obniża się o kilkadziesiątych stopnia, oddech i tętno zwalnia się, ciśnienie tętnicze spada.
Jeśli oznaczymy we krwi stężenie ?hormonu stresu?, kortyzolu, okaże się, że wartość ta jest mniejsza niż przed zaśnięciem. Natomiast stężenie hormonu wzrostu wybitnie rośnie podczas pierwszego cyklu snu.

Do dzisiaj nie wiadomo do czego tak na prawdę służy sen. Można jednak przypuszczać, że sen ułatwia przetrwanie. Przymusowa bezczynność pozwala zwierzętom uniknąć licznych zagrożeń.
Sen jest bez wątpienia wyrazem dostosowania się organizmu do wewnętrznych potrzeb. Obniżenie podstawowej przemiany materii i zmniejszenie utraty ciepła podczas snu jest sposobem na zaoszczędzeniu ograniczonych zasobów energii.

Przypisy:

Abraham P. Sperling Psychologia. Poznań: Wydawnictwo ZYSK I S-KA1995
Alexander Borbely Tajemnice Snu. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe 1990

Powielanie, przetwarzanie i dalsze rozpowszechnianie treści i materiałów zamieszczonych w powyższym tekście , w jakikolwiek sposób, w całości lub w części, bez wcześniejszej pisemnej zgody autora jest zabronione.

Lubisz ten wpis? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • FriendFeed
  • LinkedIn
  • MySpace
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks