***
Nauczyłam się kochać,
wielbić życie i skutki nieodwracalne.
Twoje wady zakryłam
przejrzystym błamem,
już nie będę widywała ich
wdzięku na oścież
drzwi zamkniętych.
Nauczyłam się spoglądać
prosto w oczy twoje po to
by wybadać wszystkie
usterki pałętające się
po skroniach umysłu grzesznego.

I teraz kiedy powieki
ułożysz na wznak
i przyjdzie po nie posłanek snu,
podejdę do łoża niegdyś
przepełnionego wodą żalu i nieufności,
stanę na przeciw leżącej istoty i
oddam się kalającym istnienie mrzonkom.

Me ciało odczujesz w najmniejszej szczelinie
własnego pomieszczenia.
I pot skruchy podyktuje
nam dalsze występki.

A kiedy odpowiesz potwierdzeniem moich
zamiarów zgaszę światłość dnia i odczujesz pieszczoty
karwasze od cierni boleści i
zajęczysz przy stopach
pokurczonych od łez powikłań
nieuleczalnych,
i o przebaczenie będziesz błagał pioruny wiekuiste.

A ja niczym anioł złego posłańca
w szacie bielszej od cnoty zatoczę błędne koło,
nieustępliwe naślę kruki
aby zamordowały wspomnienia
a ciebie mój niedoszły założycielu spokoju
pośle na na odwieczne zapomnienie.

***

Spłowiały niechluju czemu spoglądasz
w poprzek urojonej rozpaczy,
dla czego umywasz swe
dłonie w brudzie tego trwania.
Świerki z betonowego wzgórza dają znak,
świat upada z wielkim rozmachem na psy ujadające,
one wyją, skomlą,
one nie pragnął tego ciężaru.
Kukły poustawiane w każdym
zakamarku
wydechu teraźniejszości.
Przestań w tej sekundzie
kląć konfidencie zaistniałej niesprawiedliwości.
Za czołem tak spoconym
krzywdą zamierzoną
a ty jeszcze gardzisz ziemskim tlenem!

***

Mieć siłę odreagowania
strachu w zapomnieniu,
w milczeniu pustki trwającej.
Sitowia wiją sieć bytu,
my kiedyś tacy sobie
bliscy wspólnego celu,
teraz fakt trzymany
drętwymi dłońmi,
budujemy mur styropianowych
wyrzutów.

Ogromy ból głowy,
jak bezpański pies
tuła się ofiarowana
karta nie zapisanych ignorancji.
Łzy z piasku toną w cemencie
krzywych ścian.

Masowy mord wstrząsnął ogółem umysłu,
to już nie litość,
nie bałagan posprzątanych słów.

Powielanie, przetwarzanie i dalsze rozpowszechnianie treści i materiałów zamieszczonych w powyższym tekście , w jakikolwiek sposób, w całości lub w części, bez wcześniejszej pisemnej zgody autora jest zabronione.

Lubisz ten wpis? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • FriendFeed
  • LinkedIn
  • MySpace
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks