***

Nie potrzeba snów,

nie potrzebny odpoczynek.

Samotny mężczyzna w popielatym kapeluszu

nie ma już zamiaru więcej

wdychać woni potu stóp,

nie ma ochoty na dalsze spożywanie gorzkiego chleba.

Szemrząca muzyka nie potrzebuje komponującego

artysty,

nie odczuwa potrzeby stawiania pomników

i nagrobków gdy przypadkowo się zagubi w

trzcinie wydalonej?

Nadchodzą ich postury,

nie przypominają niczego co by mogło

coś przedstawić,

przypominać.

Porcelanowa lalka ożyła,

możliwe stało się nie możliwym

i na odwrót można

odwracać ten skrót przebiegły.

Ptaki popadały,

jeden po drugim,

żaden się nie zlitował nad przyszłością,

każdy patrzał tylko na siebie.

Trzynaście pięter i koniec,

ginie jakikolwiek sens powieści

zaryglowanej ciszą pulchną.

Czas nie potrzebuje już wnuków

wyprzedzających dyskretnie ułamki autostrady,

jest już przestarzały by się nim kierować,

nawet ON przeszedł na emeryturę.

Powielanie, przetwarzanie i dalsze rozpowszechnianie treści i materiałów zamieszczonych w powyższym tekście , w jakikolwiek sposób, w całości lub w części, bez wcześniejszej pisemnej zgody autora jest zabronione.

Lubisz ten wpis? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • FriendFeed
  • LinkedIn
  • MySpace
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks