„Istnieje mianowicie problem czysto techniczny, kiedy biały człowiek chce się wcielić w czarnoskórego. sprawy nie rozwiązuje szminka teatralna, potrzebne są mocniejsze środki. Znał się na tym John Howard Griffin. W1959 roku, udając czarnoskórego, wędrował przez cały miesiąc po Ameryce, a potem opisał swoje przygnębiające doświadczenia w książce „Czarny, jak ja”. Zmarł przedwcześnie, bo środki, które zażywał dla utrzymania przez dłuższy czas ciemnego koloru skóry, nieodwracalnie zrujnowały mu wątrobę” Z nowego wspaniałego świata – Gunter Wallraff

Autor książki Gunter Wallraff jest bezkompromisowy, w swoim reportażu obnaża niemieckie społeczeństwo, wywlekając na wierzch głęboką nietolerancję oraz wyższość jednych nad drugimi. W Niemczech Wallraff znany jest jako zbieracz kompromitujących materiałów, do których wciela się w różne postacie. Autor przeprowadza czytelnika po różnych regionach od rasizmu do wykorzystywania ludzi w wielkich korporacjach. Reporter przedstawił rzeczywistość tych, którzy zostali zepchnięci przez społeczeństwo na margines, wszystko jest dobrze, dopóty jest się sprawnym trybikiem w maszynie.

[ czytaj całość → ]

Papusza

W końcu się doczekałam polskiej premiery „Papuszy”.

„Papusza” to film Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauze przedstawiający losy cygańskiej poetki Bronisławy Wajs.
Jest to pierwszy na świecie film, który w 80% jest w języku cygańskim. „Papusza” to film ważny, pokazujący skomplikowaną naturę cyganów, ich życie oraz tęsknoty.

[ czytaj całość → ]

Za nami już bytomska Teatromania, ale migiem szykuje się następna gratka dla teatromanów mianowicie Międzynarodowy Festiwal Sztuk Performatywnych A PART, który będzie się odbywał w Katowicach od 5 czerwca do 25 czerwca.

[ czytaj całość → ]

Teatromania 2013

[ czytaj całość → ]

„Odpowiedzi, nawet jeśli istnieją, nie nadążają za znakami zapytania. Indii nie można objąć ani nazwać. Nie warto pytać, ilu jest tych ludzi, ilu ich przybędzie. Zgodnie z hinduskimi wierzeniami wszystkie dusze istnieją wiecznie. Powracają w cyklu narodzin i śmierci, wirują w kołowrocie samsary, za każdym razem w nowym wcieleniu, ale z bagażem poprzednich żywotów i już wytyczonym losem. Zmienia się tylko postać, ale istota i masa życia pozostają. Hindusi powracają na ziemię, wciąż i wciąż od nowa, z nieustającym pragnieniem oczyszczenia i wyzwolenia”. ( Lalki w ogniu Opowieści z Indii – Paulina Wilk)

[ czytaj całość → ]

blog.obiettiva.pl

[ czytaj całość → ]

„Ze złamaną nogą tkwię w kanale ulicznym, i do tego z karłem.
Było tak: wysiadam na stacji węzłowej mojego życia i nic. Cicho, żaden śpiew ani rżenie. Czekam, czekam, koni nie ma. Zawsze są, kiedy przyjeżdżam, teraz nie. Zawsze przysyłała je po mnie Maślona Zenon, przyjaciel z czasów prepolucyjnych jeszcze, który potem, po prawie, karierę w finansach zrobił taką, że kominy zakładowe Azotów kłaniają mu się w pas, kiedy przejeżdża przez nie swoją ośmiokonną, pozłacaną karocą. I gdzież on teraz, przegrany zawsze za woźnicę, mrugający do mnie okiem i strzelający batem?
Ciemno, zimno, a ja stoję jak odarty ze złudzeń słup ogłoszeniowy.
(śmierć czeskiego psa – Janusz Rudnicki)

[ czytaj całość → ]

[ czytaj całość → ]

[ czytaj całość → ]

[ czytaj całość → ]